Sposób na blondynkę
|
Sławek: To nie prawda! Ja uważam, że dziewczyny można zrozumieć, jeżeli nie całkowicie to częściowo. Wychowałem się z trzema kobietami, żeby przeżyć musiałem nauczyć się sposobu komunikowania z nimi. Wystarczy ich słuchać, przyglądać się zachowaniu i zapamiętywać jak postępują w danych okolicznościach. (Ich tajemniczość po pewnym czasie może być zrozumiana przez wnikliwego obserwatora.) Trzeba również pamiętać, że kobiety mają bardzo zmienne humory i należy być dla nich wyrozumiałym. Kiedy się wściekają, a ty nie wiesz o co chodzi, to nie krzycz, ale staraj się je obłaskawić - oto moja rada. Mikołaj: Słuchać, słuchać i jeszcze raz słuchać! Trzeba myśleć o swojej kobiecie, wyzbyć się egoizmu, narcyzmu, być gotowym do poświęceń. Jeżeli nie wiesz o co chodzi to trzeba po prostu spytać. Nie być ślepym na jej sygnały. Inaczej szybko z tobą skończy. Przemek: Ja zawsze staram się wyczuć nastrój mojej dziewczyny. Spróbować zrozumieć jej postępowanie, sposób myślenia. Niestety, kiedy dochodzi do sprzeczki trudno mi opanować gniew i dlatego zawsze to ja przepraszam, choć nie zawsze wina leży po mojej stronie. Grzesiek: To prawie niemożliwe! Źeby rozszyfrować kobiety trzeba mieć bogatą wyobraźnię i wiele zapału. Pewnie i tak się polegnie przy pierwszej próbie. Mężczyźni, w tym przypadku, są jak straceńcy, nie mają już nadziei na wybawienie. Dziewczyn nie można zrozumieć, ale bez nich nie sposób żyć. Kaja |









Krzysiek: Z kobietami jest jak z łowieniem ryb. Najpierw tropisz, potem obserwujesz, zarzucasz wędkę. Kiedy ją złapiesz musisz uważać, żeby ci nie uciekła. Kluczem do jej serca jest odgadnięcie tego co ona czuje, myśli. Jednak moim zdaniem dziewczyn nigdy się nie zrozumie, można jedynie próbować. Płeć piękna porozumiewa się bez słów, wykorzystuje swoją tajną broń - intuicję.