Reklama:

Twoje konto

Ustawienia Ustawienia

Użytkownik:
E-mail:
Avantar:
Brak Avantara
AnonseAnonse
GaleriaGaleria

 Polecamy

Hurtownia Art. Dziecięcych " *** SUPER DZIECKO"
Sklep SUPER DZIECKO oferuje artykuły dla mam i niemowląt. W asortymencie znajdują się wózki dziecięce dla niemowląt, wózki dziecięce spacerowe i bliżniacze. W ofercie sklepu znajdują się takźe foteliki ...

Karbud
Usługi kafelkarskie oraz remontowo - wykończeniowe na terenie Trójmiasta.

MCL s. c.
Pośrednictwo finansowe

EVENT HOUSE!
10 PRZYKAZAŃ „ EVENT HOUSE!” 1. Tylko wykwalifikowani profesjonaliści – sprawdzeni juź przez wielu klientow!(RMF FM, FERRERO, PLAY, ŹYWIEC) 2. Tylko młodzi i ambitni ludzie– ...

Dariwa - Dariusz Sikowski
Dariwa - Dariusz Sikowski - dżwignice - sprzedaź i serwis aparatury dżwignicowej i osprzętu spawalniczego

Podsumowanie filmowego AAF

Ocena: (Oceń klikając na ilość gwiazdek)
 _PRINTPAGEARTICLE...

Bądź unikalny, bądź różnorodny, bądź jak Berlin – tak brzmi slogan reklamujący stolicę Niemiec z filmu W Berlinie. Taki był też tegoroczny 3. All About Freedom Festival. W promocyjne hasła władz Berlina musimy wierzyć na słowo, o jakości festiwalu mogliśmy przekonać się na własnej skórze w mijającym tygodniu. Trzydzieści filmów z całego świata,  wyświetlanych w trzech trójmiejskich kinach, dwadzieścia fabuł i dziesięć dokumentów. Organizatorzy podzielili program na cztery cykle: Dla chwili wolności, Wolność a tożsamość, Kiedy wolność zagraża wolności i Wyzwolone przez… - przestrzenie wolności. Każdy z nich temat wolności podejmował w inny sposób, czasem ze społecznym, politycznym zaangażowaniem, innym razem parabolicznie. Poruszano kulturowy aspekt wolności oraz jej związki ze sztuką.

Gdyby spróbować wskazać najmocniejsze pozycje tegorocznego programu, nie można by opuścić dwóch tytułów, najmocniej wciskających w fotel. Chodzi mianowicie o Głód Steve’a McQueen’a i Birma VJ Andersa Høgsbro Østergaarda. Pierwszy, traktujący o więziennym strajku Irlandzkich bojówkarzy z IRA, to ascetyczna, hipnotyzująca i drastyczna wizja człowieka walczącego o swoje przekonania. Pod względem formalnym jest to majstersztyk o jakie ciężko we współczesnym kinie  a skąpa do granic możliwości narracja pozwala opowiedzieć reżyserowi więcej niż niejedna z polifonicznych konstrukcji, które często pojawiały się na festiwalu. Kino przemyślane w każdym detalu, zajmujące i poruszające.

Zupełnie inna jest specyfika dokumentalnego Birma VJ. Norweski reżyser to jedynie montażysta, który nie był, i którego nie mogło być podczas realizacji zdjęć. Film powstał z przesyłanych na zachód, przez nielegalną organizację filmową, materiałów. W zamkniętym i dotkniętym okrutnym reżimem państwie posiadanie kamery jest nielegalne. Młodzi filmowcy z narażeniem życia wychodzą z ukrytą cyfrówką między ludzi by obserwować ich życie, problemy i przede wszystkim, rodzącą się i stłamszoną brutalnie, rewolucję. Nietypowe realia powstania tego filmu sprawiają, że unikalne są emocje jakie wywołuje. Doznanie prawdy ekranowej jest wręcz duchowe (w Głodzie – fizyczne), a napięcie jakie powoduje zakazane spojrzenie okiem obiektywu godne klasowego kina szpiegowskiego.

Festiwal miał w tym roku szczęście do eksperymentów. Większość filmów starała się znaleźć jakiś nowy sposób na wypowiedzenie swoich treści, odważnie choć z różnym sukcesem artystycznym.   Zacznijmy od dokumentów, bo tutaj więcej było pozycji trafionych. Dominował ton optymizmu, o poważnych sprawach mówiło się żartobliwie (Yes-Meni naprawiają świat), o zabawnych ze śmiertelną powagą (Królik po berlińsku). Mnóstwo pozytywnej energii dostarczyli twórcy Kultury remixu apelując o większe możliwości w korzystaniu z intelektualnych i artystycznych zdobyczy ludzkości. Piękną, choć utopijną wizję stolicy Niemiec przedstawił znany operator Michael Ballhaus w W Berlinie. Szkoda, że obraz ten jest tak jednostronny bo była szansa na coś więcej niż reklama tego ciekawego miasta. Dostało się przede wszystkim wielkim koncernom (znowu Yes-Meni… , Kultura remixu czy Zaróbmy jeszcze więcej). Tutaj też pojawia się wrażenie utopijności, pięknego mirażu w którym świat można łatwo naprawiać a wspólnymi siłami przełamiemy filozofię pieniądza. Twórcy pięknych idei tych dokumentów sprawiają czasami wrażenie współczesnych Don Kichotów. To jest właśnie najtragiczniejszy aspekt ich filmów. Najatrakcyjniejszym tytułem jest wspomniany Królik po berlińsku polskich twórców. Historia muru berlińskiego opowiedziana z punktu widzenia mieszkających przy nim królików jest zabawna, nostalgiczna i mądra. Za pomocą konwencji filmu przyrodniczego twórcy próbują rozszyfrować naturę człowieka i opowiadają przy okazji spory kawałek historii XX wieku.

Wśród fabuł trudniej było znaleźć w pełni udane produkcje. Obok omawianego już Głodu warto zaznaczyć obecność dwóch jeszcze filmów. Tradycyjna, wielowątkowa opowieść o irańskich uchodźcach Dla chwili wolności. Reżyser Arash T. Riali spotkał się po projekcji z widzami zdradzając ciekawe kulisy realizacji tego odważnego filmu. Poruszono też wiele ciekawych kwestii dotyczących samego Iranu i tamtejszej sztuki filmowej. Udany, wzruszający film i spotkanie sprawiło, ze problem współczesnego Iranu był jednym z najwyrazistszych na festiwalu. Druga godna polecenia pozycja to Universalove Thomasa Woschitza. Sześć krótkich historii w różnych miejscach świata. Ciężko jednoznacznie określić naturę tego obrazu. Energetyczny film muzyczny, awangardowa impresja, kino nastroju i soczystego dialogu godne Jima Jarmuscha. Nieuchwytny i wyrazisty jednocześnie.

Dużo było wśród fabuł pozycji mrocznych zanurzonych w psychologii. Wolność występuje w nich kontekstowo, domyślnie. Mamy tu kandydatów do Oscara z Izraela Ajami, który oprócz ważnych treści i problemów nie oferuje większych wartości artystycznych. Zniewolenie jest tutaj wewnętrzne. Niemożność przeskoczenia uprzedzeń i samoistnie nakręcającej się machiny przemocy. Godnym podziwu wyczynem jest realizacja filmu Zabiłem matkę Xaviera Dolana – dwudziestolatka, który sam w filmie zagrał, sam go wyreżyserował i wyprodukował. W dodatku obraz jest Kanadyjskim kandydatem do Oscara. Ta autobiograficzna historia stosunków głównego bohatera z matką nie jest może wielkim kinem, histeryczna i okraszona niepotrzebnymi ozdobnikami, ale pozycją dobrze rokującą przyszłej twórczości młodego reżysera. Węgierska przypowieść Siódmy krąg opowiada o rodzącym się, w grupie nastoletnich bohaterów, grzechu. Pełna symboli, ciekawa estetycznie historia jest niestety odarta z wiarygodnej psychologii co prowadzi do mało przekonującego finału. W Dniu spódnicy otrzymujemy efekciarską historię, w której sfrustrowana nauczycielka bierze za zakładników swoich uczniów. W efekcie wykrzyczane są tu bolączki francuskiego społeczeństwa, film jest dydaktyczny i uproszczony. Powrót na ekran Isabelle Adjani nie należy do udanych. Prawie dobrym filmem jest Adam zmartwychwstały Paula Schradera, który opowiadając o upodleniu człowieka przez holocaust posługuje się kategorią „człowieka psa”. Ciekawa metafora, dobrze wykorzystana w filmie nie współgra ze słabszymi wątkami pobocznymi. Inne pozycje festiwalowe to cyberpunkowy Podłącz się, nietypowy ale całkowicie nieudany Wolność – biblijna komedia muzyczna, niepotrzebny Człowiek w pułapce czy Miłośnicy ptaków.

Podsumowując filmowe oblicze tegorocznego All About Freedom, docenić należy rozmach i solidne przygotowanie organizatorów. Przedstawione filmy były różnorodne, bez dublujących się tematów. Pytania o wolność znalazły się w utworach z różnych części świata, które różnie wolność postrzegają. Miała ona na festiwalu wiele twarzy. Większość filmów szukała też unikalności. Objawiała się ona w wyszukanej formie, odświeżonej konwencji, szukaniu nowego języka. Chyba właśnie na tej czysto filmowej płaszczyźnie hasło wolność otrzymało najpełniejszy wyraz. Najlepsze pozycje tegorocznego festiwalu to filmy robione po swojemu, wbrew nakazom, zakazom, normom i przeszkodom.  

Mateusz Koldun             

                    
 


 

 
 

Newsletter

Grupit.pl



Otrzymuj na bierząco informacje o ofertach promocyjnch, cenowych bezpośrednio na swój adres e-mail...

ZAPISZ SIĘ JUŻ TERAZ! ZA DARMO!

Kupuj tanio, Sprzedawaj bez prowizji...
Facebook
Google +1
Panel "Społecznościowy"
(dla Facebook, Google, Dig,
i innych serwisów społecznościowych
)