Polecamy
Gabinet Refleksoterapii mgr Elźbieta Capierzyńska
Metodą (Lone Sorensen - Lopez) - polegającą na stymulacji punktów/stref twarzy, które poprzez centralny układ nerwowy korespondują z narządami/częściami naszego ciała. Terapia, która pomaga dzieciom i ...
| door2door Hurtowania Odzieźy Uźywanej
Bezpośredni importer angielskiej odzieźy uźywanej pochodzącącej ze zbiórek charytatywnych. Odzieź niesortowana (oryginał) w workach do 20kg oraz sortowana (damska, męska, dziecięca, młodzieźowa etc) najwyźszej ...
| WERANDA S.C. Galeria Staroci - renowacja, skup, sprzedaź
Zapraszamy na Werandę, gdzie na 700 m2 pow. znajdziecie Państwo szeroki wybór antyków, staroci i art. dekoracyjnych w tym m. in. : meble, zegary, lampy, obrazy, porcelanę. . . Polecamy równieź nasze usługi ...
| Firma Handlowa Falko
Oferta dla sklepów i osób zajmujących się sprzedaźą bezpośrednią. Oferujemy oświetlenie Massive na paletach. Na palecie znajduje się 70 - 100 lamp w całym asortymencie. Są dwa rodzaje palet:
1. z niewielkimi ...
| Gabinet Psychoterapii
Praktyka zawodowa od ponad 10 lat. W pracy zawodowej zajmuję się problemami szeroko rozumianego zdrowia psychicznego. Prowadzę praktykę prywatną, wszystkie divy pomocy psychologicznej są płatne. Pracuję ...
| |
|
| | Ocena:
(Oceń klikając na ilość gwiazdek)
| Jubileusz na wygnaniu Kluby skupiające szaradzistów działają obecnie w dwudziestu miastach Polski. Najstarszymi są ponad 50-letni bydgoski „Orion” oraz skarżyski „Anagram”. Gdański, „Neptun”, którego prezesem jest Tadeusz Olejarczyk z Chełmu, ma właśnie 10 lat. Tutejsi szaradziści spotykają się w... Brzeźnie. Twierdzą, że nie mogli się porozumieć z władzami klubu „Alf”. Ten klub jest zasługą Tadeusza Olejarczyka. Prawie 11 lat temu napisał: „Są miasta, gdzie aktywnie działają kluby. Zazdroszczę mieszkańcom np. prześlicznej Brodnicy, gdzie entuzjaści szaradziarstwa potrafili skrzyknąć się i założyć klub szaradzistów. W Gdańsku, w którym mieszkam, takiego klubu nie ma. Swego czasu napisałem list do Federacji Klubów w Toruniu z prośbą o jakiś adres. Chciałbym zwrócić się do szaradzistów mieszkających w Gdańsku i okolicach, a odczuwających chęć stworzenia klubu o kontakt”... Tak to się zaczęło. Wkrótce założył klub. Ludzi z każdym miesiącem przybywało. Zaczęli robić imprezy, mistrzostwa Gdańska, pomorskie. Tadeusz Olejarczyk: To przyjemne zajęcie...Fot. Archiwum domowe - To przyjemne zajęcie, poszerza wiedzę, każe wiecznie coś odkrywać, poszukiwać, jest świetną formą zdrowych zmagań, rywalizacji – mówi Tadeusz Olejarczyk. – Nie spotykamy się już na Chełmie, bo była niezdrowa sytuacja w relacji my i kierownik klubu. Oczekiwano od nas coraz większej odpłatności za korzystanie z pomieszczenia. Rozstaliśmy się, bo nas nie było stać na wyższą odpłatność. Odczuwaliśmy coś w rodzaju kładzenia nam kłód pod nogi. Znaleźliśmy kąt w Brzeźnie. Im zależy na tym, żeby kultura była tam, gdzie jej miejsce. Z Chełmu jest nas wielu. Radzimy sobie. Cieszymy się, że doczekaliśmy się już jubileuszu 10-lecia. Tadeusz Olejarczyk chce w miłej atmosferze dalej działać dla dobra klubu. Obecnie najstarszy członek klubu ma 81 lat, a najmłodszy 30. Czego życzyć gdańskim szaradzistom? - Żeby nadal trwała w zgranej grupie, wzajemnie się wspierającej i wszystkim zdrowia! – mówi Olejarczyk. No to życzymy, szczerze! (g)
|
|
|