Reklama:
Reklama

Twoje konto

Ustawienia Ustawienia

Użytkownik:
E-mail:
Avantar:
Brak Avantara
AnonseAnonse
GaleriaGaleria

 Polecamy

Oleńka
Proponuję wynajem pokoi gościnnych 2, 3, 4 osobowych z łazienkami, TV i widokiem na jezioro, znajdujących się na piętrze duźego domu mieszkalnego. Dom połoźony jest na działce o pow. 1500 m kw. w odległości; ...

Bestaudio
Sale konferencyjne, sale wykładowe, sale szkoleniowe, systemy projekcji obrazów, systemy nagłaśniające, systemy dyskusyjne, systemy tłumaczeń symultanicznych, nagłośnienia, wzmacniacze, amplitunery, ...

Mints
Gadźety, Upominki reklamowe, Odzieź promocyjna, odzieź reklamowa, gadźety reklamowe, hostessy, promocje, tshirt, gift katalogi, drobiazgi, nadruki, haft, koszulki, mints, mints , kubki, długopisy, artykuły ...

Euro Logistics Sp. z o.o. Spedycja kontenerowa i miedzynarodowa
Kompleksowa obsługa spedycyjna drogą morską i lądową towarów w kontenerach w imporcie oraz eksporcie do i ze wszystkich portów swiata, "dostawy do drzwi", frachty kontenerowe, frachty morskie, lotnicze, ...

Pokoje gościnne Źmijewski
Gdynia: Atrakcyjne mieszkanie w CENTRUM GDYNI. Do Państwa dyspozycji mamy 2 komfortowe pokoje, z których roztacza się PRZEPIĘKNY WIDOK na Zatokę Gdańską i Mierzeje Helską (mieszkanie jest na 10 piętrze). ...

To była „kalityzacja” prawa…

Ocena: (Oceń klikając na ilość gwiazdek)
 _PRINTPAGEARTICLE...

Rozmowa z Januszem Grzenkowskim, przewodniczącym Rady Nadzorczej Spółdzielni Mieszkaniowej „Chełm”

- Wrócił pan z gór z nowymi siłami?

- Nie byłem w górach, lecz na spływie kajakowym, ale w okolicach górskich. Tak, powróciłem zrelaksowany.

- Romuald Kalita, były szef rady, jeszcze śni się panu po nocach?

- Na szczęście nie…Poszło w zapomnienie. Nie mamy z sobą od tamtego czasu żadnego kontaktu.

Janusz Grzenkowski: „Poprzednie władze okłamały członków spółdzielni”…

Fot. Tg

- Spodziewał się pan takiego obrotu sprawy?

- To było do przewidzenia, ponieważ to, co robił pan Kalita wraz z częścią rady i „swoim” zarządem, to po prostu przekraczało ludzkie pojęcie.

- Aż tak źle?

- To była „kalityzacja” prawa. Ten człowiek robił to, co chciał. I pasowało mu to, że nas przez jakiś czas nie było w radzie, bo walne nas odwołało i uznaliśmy, że ich wole trzeba uszanować i poczekać do werdyktu sądu. A on w tym czasie uaktywnił się i podejmował decyzje, jakie tylko chciał. Teraz tę gorycz spijamy i wszystko staramy się ponaprawiać.

- Weryfikujecie wszystkie uchwały tamtej rady?

- Tak, sporo jest już zweryfikowanych. W przygotowaniu jest już wypowiedzenie umowy dzierżawcy kortów tenisowych, bo jak pan wie, zarząd zanim został odwołany pospiesznie wydzierżawił korty, zatajając ten fakt przez Walnym Zgromadzeniem.

- Z cała pewnością może pan potwierdzić, że członkowie spółdzielni zebrani na walnym zostali wtedy okłamani?

- Tak, zdecydowanie to potwierdzam. Dokonał tego kłamstwa pan Kalita i pan Ferlin. Są na to taśmy z walnego i sa dokumenty dzierżawy.

- Jak jest z kulturą? Przywrócicie dawną strukturę w której znajdował się Dział Społeczno-Kulturalny?

- Czy całą strukturę, to pewnie nie, ale na pewno kultura musi mieć swoje miejsce w strukturze jak to dawniej było. Powracamy do działalności społeczno-wychowawczej, bo ona musi być na takim osiedlu. Nie wyobrażam sobie, że obiekt na który wszyscy łożyli, ma przynosić kasę komuś z zewnątrz i ma nim zarządzać ktoś obcy a nie spółdzielnia. Ja akurat w tenisa nie grywam, ale gdybym chciał, to tez bym poszedł i zapłacił. A nie na zasadzie wzbogacania czyjejś kieszeni. Nie wiem, czy ktoś z tego jakąś dolę miał, ale nie wygląda to normalnie.

- Są jeszcze jakieś kontrowersyjne ślady działalności poprzedniej ekipy?

- W tej chwili badamy sprawę przekazania pracowników wraz z częścią majątku firmie Elpo. Jest powołana biegła która dokona oceny ekonomicznej tej decyzji.

- Na osiedlu gorąco po tym, jak do mieszkań trafiły faktury za wodę…

- To kolejny numer, który wywinął tamten zarząd. Nie przesłał mieszkańcom rozliczeń za wodę i za gaz. Od marca trzymali te rozliczenia w biurkach.

- Co pan opowiada? To niemożliwe.

- Niestety, smutne, bo prawdziwe. Trzymali te faktury gotowe do rozesłania w swoich gabinetach. Na niektórych budynkach były bowiem spore dopłaty. I oni czując, że wobec zbliżającego się Walnego Zgromadzenia, takimi fakturami strzela sobie gola. No to wstrzymali ich wysłanie. Podjęliśmy takie kroki, żeby dodatkowo opomiarować budynki, gdzie występują wysokie dopłaty za zużycie wody. Mamy nadzieję, że przyniesie to oczekiwany skutek. Cała ta nieprzyjemność z rozliczeniem spadła na obecny zarząd spółdzielni i radę.

- Ale jeszcze nie odwołują go…

- Nie… Ludzie to rozumieją, że działamy od niedawna. Już sukcesem jest, że obrady kończymy około godziny 20, trochę po, a nie jak prowadził je pan Kalita – późno w nocy. Ludzie są merytoryczni, doskonale wiedzą od czego jest rada, nie ma targowiska i przetargów kto więcej wyrwie dla siebie.

- Jest w tej radzie opozycja?

- Jakaś zawsze jest, bo są zdania podzielone. Postrzegam te rade jako zespół dobrze pojmujących spółdzielczy interes ludzi. Merytorycznych i kompetentnych. Skoczyły się czasy gadulstwa i niekompetencji. Byli tam radni nie mających zielonego pojęcia o tym, o czym mówili. Była pani radna, która mówiła dużo i namiętnie a kończyła swoje wywody konkluzją: „jeśli coś źle powiedziałam, to mnie poprawcie”… Pan Kalita tak sterował częścią rady, że komu chciał, to pozwalał filmować, komu nie, tego karcił, jednym zezwalał na fotografowanie, innym nie. Po prostu była to jedna wielka wolnoamerykanka.

- Ciekawa była też propozycja jednej radnej, której wydawało się, że rada może kontrolować legalnie działający na rynku podmiot gospodarczy. Zasugerowała, żeby skontrolować Telewizję Osiedlową…

- Tak, cudowny pomysł tej pani, która tak pojmowała kompetencje rady.

- Inny palący problem do rozwiązania, to…

- Statut spółdzielni. Nie mamy go nadal, trwają prace nad nim, aby wreszcie zaczął funkcjonować w tej spółdzielni. Będzie umieszczony na stronie internetowej spółdzielni, aby każdy mieszkaniec mógł się z nim zapoznać i wnieść ewentualne propozycje.

- Dlaczego przez tyle czasu spółdzielnia nie ma tego dokumentu?

- Działania pana Kality skutecznie takie inicjatywy torpedowały.

- Będzie w nim rozdawnictwo, jak dotąd, że można kupować mieszkania po preferencyjnych stawkach a nawet domy po kosztach? Czy spółdzielnia skończy z tym rozdawnictwem?

- Skończymy z tym, bo rozdawnictwo musi mieć swój kres. Pierwsza w kolejce po takie mieszkania stała pani Zamorska, mająca duże mieszkanie. Teraz ma jeszcze jedno. Uważamy, że spółdzielnia musi dzielić zysk na wszystkich.

- Nie powie pan, ze naprawdę nic dobrego nie zrobił pan Kalita?

- Niestety, przykro mi.

- Dziękuję za rozmowę.

Rozmawiał: TG

Newsletter

Grupit.pl



Otrzymuj na bierząco informacje o ofertach promocyjnch, cenowych bezpośrednio na swój adres e-mail...

ZAPISZ SIĘ JUŻ TERAZ! ZA DARMO!

Kupuj tanio, Sprzedawaj bez prowizji...
Facebook
Google +1
Panel "Społecznościowy"
(dla Facebook, Google, Dig,
i innych serwisów społecznościowych
)