Zarząd pilnie poszukiwany
Rada Nadzorcza Spółdzielni Mieszkaniowej „Chełm” ogłosiła konkurs na stanowisko prezesa zarządu i wiceprezesa tej spółdzielni. W nowym zarządzie mają się znaleźć osoby znające się na spółdzielczości, zdecydowanie niekonfliktowe i nie skompromitowane w przeszłości swoją działalnością zawodową. - Czekamy na oferty- mówi Janusz Grzenkowski, przewodniczący Rady Nadzorczej SM Chełm. – Będzie powołana specjalna komisja do przeprowadzenia postępowania konkursowego i dokonania weryfikacji. Tym razem prace konkursowe nie zostaną zlecone firmie zewnętrznej, jak poprzednio. Rada uważa, że wydawanie pieniędzy do niczego dobrego nie doprowadza, więc sama zapozna się z ofertami i dokona ich weryfikacji. Dwa fotele czekają tu do obsadzenia od października… Fot. Tg - Pan Kalita już nam pokazał, jaki był efekt wydawania pieniędzy i zlecanie tych prac firmie zewnętrznej – tłumaczy nowy szef rady. – Oferty przekazane przez ta firmę, jako pozytywnie zweryfikowane i tak w całości nie zostały radzie ujawnione. Pani Barbara Zamorska stwierdziła, że osobiście dokonując przeglądu ofert przekazanych już przez tą firmę stwierdziła, że jedna się nie nadaje, dlatego ją wstrzymała. Dyktatura absolutna. Wystarczyło, że tak nam powiedziała, a my w to wszystko musieliśmy po prostu uwierzyć. Mając to wszystko na uwadze w trosce o nie szastanie pieniędzmi spółdzielczymi sami wykonamy czynności konkursowe i jako cała rada dokona wyboru prezesa i wiceprezesa spośród najlepszych kandydatów. Po trzech dniach od chwili ogłoszenia konkursu do siedziby spółdzielni nie wpłynęły żadne oferty. Czy duże wynagrodzenie oferuje rada prezesowi i jego zastępcy? Janusz Grzenkowski się uśmiecha i zapewnia, że na duże pieniądze kandydaci nie mają co liczyć. Pensja prezesa może oscylować do 10 tys. zł brutto a wiceprezesa do 7 tys. zł. Składanie ofert na pewno powinni sobie darować ludzie, którzy już tu kiedyś pracowali, a zostali wskutek swojej pracy skompromitowani. - Ten zarząd musi być fachowy i nie dać się wmanewrowywać w jakiekolwiek niepożądane sytuacje – zastrzega szef rady. – Musi wykonywać uchwały rady i rozwiązywać bieżące problemy mieszkańców. Wynagrodzenie jest porównywalne z innymi spółdzielniami. Nowy prezes, jeżeli będzie zaradny, na pewno nie zostanie skrzywdzony finansowo. Dobry menadżer może liczyć na przychylność rady. Konkurs zostanie rozstrzygnięty we wrześniu. Jest więc wiele prawdopodobne, że od października nowy zarząd rozpocznie pracę. Do konkursu nie przystąpi obecny, tymczasowy zarząd, Elżbieta Piotrowska i Stanisław Jaruzel. - My tak jak zapowiadaliśmy, jesteśmy tu oddelegowani z rady do zarządu aby do czasu wyboru zarządu z konkursu spółdzielnia mogła normalnie funkcjonować. (g)
Ustawienia

