
O tym, że tak jest, wielu z nas na pewno przekonało się na własnej skórze. Oczywiste jest jak bardzo kobiety i mężczyźni różnią się między sobą. Jednak czy te różnice są aż tak duże, że można pokusić się o opinię, iż pochodzimy z różnych planet?
Pierwszą - dostrzegalną już na pierwszy rzut oka - różnicą jest wygląd zewnętrzny i budowa fizyczna, ale nad tym wątkiem nie ma sensu dłużej się skupiać. Jeżeli ktoś z Was nie zauważył jeszcze, w czym te różnice się przejawiają, niech poprosi o uświadomienie koleżanki i kolegów, a przede wszystkim niech jak najszybciej uda się po pomoc do okulisty!
Warto natomiast zatrzymać się dłużej przy różnicach wynikających z innego funkcjonowania naszych mózgów. Interesujące wydaje się to, że przez ostatnie sto lat naukowcy starali się wyjaśnić, z czego te różnice między płciami wynikają. Początkowo posługiwano się bardzo prymitywnymi metodami, np. na podstawie prostych pomiarów mózgu twierdzono, że kobietom brak niezbędnego wyposażenia umysłowego, które pozwoliłoby im domagać się równości intelektualnej. Innym, równie komicznym przykładem, są badania pewnego niemieckiego naukowca z 1911 roku, który stwierdził, że u człowieka, którego obwód głowy wynosi poniżej 52 centymetrów nie może być mowy o żadnej znaczącej działalności intelektualnej, a poniżej 50,5 cm nie można oczekiwać normalnego poziomu inteligencji! Ten sam naukowiec stwierdził też, że nie ma co pytać o obwód głowy genialnych kobiet, bo one po prostu nie istnieją! Ale jeśli właśnie zabieracie się do zmierzenia obwodu własnej głowy to mogę Was uspokoić - nie fatygujcie się, te stwierdzenia są już dawno nieaktualne!
We współczesnych badaniach wykryto, że u mężczyzn wyobraźnia przestrzenna jest na dużo wyższym poziomie, co w praktyce oznacza, że lepiej radzą sobie oni w pracy z przedmiotami trójwymiarowymi lub rysunkami. Stąd wynika też ich przewaga w czytaniu mapy (tzn. nie muszą nią obracać żeby zorientować się jak kierunki na mapie mają się do rzeczywistości, co kobietom czasem się zdarza). Chłopcy mają również lepszą koordynację ręka-oko, konieczną w grach w piłkę. Ta zdolność oznacza zarazem, że mogą oni przekształcić i obrócić przedmiot w wyobraźni. Lepiej wykształcone jest u nich także myślenie strategiczne. Warto jednak zaznaczyć, że ich pole widzenia jest stosunkowo wąskie, bo bardziej koncentrują się oni na głębi widzenia. Ponadto panowie mają lepsze wyczucie perspektywy. Faceci, jak wiadomo, są też bardziej agresywni od kobiet.
Ale dość już o płci brzydkiej. Teraz czas przedstawić w czym kobiety są różne od mężczyzn. Dzięki swojej organizacji mózgu kobieta lepiej reaguje na wszystkie bodźce zmysłowe, co oznacza, że jest przystosowana do otrzymywania szerszego zakresu informacji zmysłowych i dostrzegania relacji między nimi. Kobiety kładą też większy nacisk na relacje międzyludzkie i na procesy komunikacji. Wszystko zaczyna się już we wczesnym dzieciństwie, np. dziewczynki wcześniej niż chłopcy wypowiadają pierwsze słowa i potrafią mówić krótkimi zdaniami, lepiej też wysławiają się w okresie przedszkolnym. Poza tym wcześniej zaczynają one czytać i lepiej radzą sobie z gramatyką, interpunkcją i ortografią. Mówią też z większą płynnością (stąd jąkanie i wady wymowy częściej występują u chłopców). Płci pięknej łatwiej również przychodzi nauka języków obcych. Jeśli chodzi o pamięć, to kobiety są w stanie zmagazynować na krótki czas więcej informacji nieistotnych i przypadkowych, a panowie zapamiętują tylko wiadomości spójne i o konkretnym dla nich znaczeniu. Ponadto dziewczynki i kobiety lepiej słyszą niż mężczyźni i lepiej od nich widzą w nocy, mają też lepszą pamięć wzrokową. Okazuje się także, że kobiety szybciej i dotkliwiej reagują na ból, choć ich ogólna odporność na długotrwałe cierpienie jest większa! Co więcej kobiety silniej i bardziej subtelnie odczuwają smaki - nie dziwi więc fakt, że to one dominują w kuchni, mimo, że czasem tego nie chcą...
Jestem też pewna, że wszyscy słyszeli o "kobiecej intuicji" - na podstawie zebranych informacji można zatem przypuszczać, że to właśnie przewaga kobiet pod względem wrażliwości wielu zmysłów sprawia, że lepiej spostrzegają one zjawiska, na które mężczyźni w porównaniu z nimi są ślepi i głusi! Teraz może przestaniecie dziwić się -drodzy panowie - dlaczego wasze (albo niekoniecznie wasze...) kobiety słyszą prawdopodobnie więcej niż Wy chcecie powiedzieć.
Bez względu na trafność powyższych poglądów jedno jest pewne - różnice między płcią piękną i brzydką istnieją i nie kończą się z pewnością tylko na nazwie... Ale czy sięgają one tak daleko, aby stwierdzić, że pochodzimy z różnych planet? Na pewno są chwile, w których nie zawahamy się odpowiedzieć na to pytanie twierdząco. Ale z drugiej strony wspólnych cech też mamy sporo - może nawet zbyt dużo, jak na mieszkańców dwóch tak różnych planet...
Aneta Łątka