W Spółdzielni Mieszkaniowej Chełm 18 czerwca w auli sportowej Gimnazjum nr 3 na Chełmie odbyło się Walne Zgromadzenie. Rozpoczęło się o godz. 18 a zakończyło następnego dnia o świcie. Odwołano dotychczasowych i powołano nowych członków Rady Nadzorczej, odwołano zarząd spółdzielni. Do pełnienia obowiązków prezesa i jego zastępcy nowa rada powołała Elżbietę Piotrowską oraz Stanisława Jaruzela. Była ocena za poprzedni rok pracy rady i zarządu, była opinia lustratorów dotycząca działalności spółdzielni. Przewodniczącym obrad walnego został Grzegorz Tretyn.
Mieszkańcy dokonali na Chełmie prawdziwej rewolucji… Fot. Tg
Niezadowolenie ze sposobu sprawowania władzy w spółdzielni na Chełmie trwa od dawna. Apogeum nastąpiło, gdy większościowa rada pod przewodnictwem Romualda Kality pospiesznie odwołała z funkcji prezesa zarządu Tomasza Niżniowskiego, a potem w swoim zacietrzewieniu jego zastępcę – Krzysztofa Radtke. Opozycyjni radni na walnym rok temu odwołali tą radę, ale sąd uchwałę uchylił, bo nie można w czasie trwania kadencji odwołać organu, a jedynie prawo zezwala na odwołanie poszczególnych jej członków. Wróciła więc ona do łask ale podejmowane przez nią działania nie uzyskały akceptacji swojej społeczności. Toteż na walnym zdecydowali o nie przyjęciu sprawozdania z jej działalności i o odwoływaniu poszczególnych członków, którym nie kończyła się w tym roku kadencja. Stanisław Jaruzel i Wojciech Nazarewicz z poprzedniej rady otrzymali miażdżącą przewagę głosów za pozostawieniem w składzie rady. Wszedł do niej również Leszek Cybula, który po ubiegłorocznym walnym zrezygnował z mandatu członka rady, nie widząc dalszej możliwości współpracy w tej radzie.
Walne udzieliło absolutorium byłemu zarządowi: Tomaszowi Niżniowskiemu, Krzysztofowi Radtke oraz Małgorzacie Tydzie. Absolutorium nie otrzymali: Barbara Zamorska, Wiesława Karaczun oraz powołany rok temu wyłoniony w drodze konkursu prezes Marek Ferlin.
Nowa rada ukonstytuowała się tuż po walnym. Składa się z 20 osób, a jej przewodniczącym został Janusz Grzenkowski. Spośród swojego składu, dla zapewnia prawidłowego toku działalności spółdzielni oddelegowała do pełnienia funkcji prezesa zarządu Elżbietę Piotrowską a na wiceprezesa – Stanisława Jaruzela.
Który to już jego powrót?
- To może się wydawać dziwne i zaskakujące dla mieszkańców, ale układ jest taki, że może w odwrotnej konfiguracji miałem okazję współpracować z panią Piotrowską w 2007 roku – powiedział nam p.o. wiceprezesa zarządu, Stanisław Jaruzel. – Powierzono mi pełnienie obowiązków prezesa spółdzielni, a panią Piotrowską przywrócono tu do pracy. 21 czerwca stawiliśmy się rano do pracy, bo życie musi się toczyć normalnie. Udzielono nam mandatu zaufania, pracujemy. Na czas ten mamy zawieszoną działalność w radzie. Zrobimy wszystko, aby nie zawieść zaufania.