Ocena: (Oceń klikając na ilość gwiazdek)
 Drukuj artykuł...  A | a 
 

Korty powrócą do spółdzielni

Jedną z ostatnich decyzji byłej Rady Nadzorczej Spółdzielni Mieszkaniowej Chełm oraz zarządu, zatajaną przed Walnym Zgromadzeniem, było wydzierżawienie prywatnej osobie kortów tenisowych – poinformował nas nowy przewodniczący Rady Nadzorczej Janusz Grzenkowski. Dokument przyniesiono do spółdzielni drugiego dnia urzędowania nowego zarządu.

Członkowie spółdzielni są zdziwieni sytuacją. Twierdzą, że zarówno Romuald Kalita, ówczesny szef rady, jak i Marek Ferlin, były prezes zarządu, pytani przez członków, odpierali podejrzenia, stwierdzając, że korty nie zostały wydzierżawione.

 

Dzierżawa kortów zostanie wypowiedziana… Fot. Tg

 

- Umowa dzierżawy została dostarczona do spółdzielni – potwierdza gazecie „WuZetka” Janusz Grzenkowski. – Została sporządzona w sposób zapewniający zyski prywatnemu przedsiębiorcy, rażąco niekorzystna była dla samej spółdzielni. Opłaty miesięczne dla spółdzielni stanowił jednodniowy dochód z kortów, natomiast dochód z pozostałych dni miał zasilać konto dzierżawcy.

Szef rady nie ma wątpliwości, że była to umowa godząca w interes członków spółdzielni.

Grzenkowski potwierdza, że na walnym Kalita i Ferlin zapewniali, że korty nie zostały wydzierżawione. – Po ich odwołaniu pojawiliśmy się tutaj zaplombowaliśmy drzwi, zebrała się Rada Nadzorcza i ukonstytuowała się, powołano nowy zarząd, a gdy ten wszedł do gabinetu zastał na biurku podpisane dokumenty przekazania w dzierżawę kortów – twierdzi Grzenkowski. – Wyglądało to tak, jakby liczyli się z ewentualnym odwołaniem aczkolwiek chcieli jeszcze załatwić jakieś swoje partykularne interesy. Bo dla mnie jest to niezrozumiałe, żeby w takim pośpiechu działać i podejmować tak niekorzystne dla spółdzielni decyzje.

Obecnie umową zajmują się prawnicy, ale jest wiele prawdopodobne, że dzierżawca dostanie ustawowe, miesięczne wypowiedzenie i od 1 października korty powrócą do zarządzania przez spółdzielnię.

Korty wyglądają w fatalnym stanie techniczno-estetycznym. Nikt ich nie pilnował, stały się więc obiektem zniszczeń przez miejscowych wandali.

- Zaniedbania sięgają poprzedniego zarządu, który odwołał ze stanowiska Andrzeja Klimkowskiego i zlikwidował za zgodą rady, kulturę w spółdzielni – dodaje Grzenkowski. – W tej chwili obiekt wygląda koszmarnie. To dzikie pole, gdzie każdy może robić na nim, co się mu podoba. A Klimkowski powrócił do pracy na dotychczas zajmowanym stanowisku i ma reanimować kulturę. Ufamy, bo to fachowiec, że przywróci kortom dawną świetność.

Także zdaniem Stanisława Jaruzela pełniącego obowiązki wiceprezesa zarządu spółdzielni, korty musza służyć mieszkańcom i ma to się stać już od października tego roku. Pozostaje kwestia doprowadzenia ich do dobrego stanu.

- Mamy protokół komisji powołanej przez zarząd, dokonującej przeglądu i oceny stanu kortów – dodaje Stanisław Jaruzel. – Dołączona jest do niego dokumentacja fotograficzna. To jest gruba książka. Całość przeraża!

(t)

    
CMS - ACMS - GWPE ver.6.65    © 2007-2011 by www.dzielnica.pl All right reserved.   Zaloguj się   
Newsletter

Grupit.pl



Otrzymuj na bierząco informacje o ofertach promocyjnch, cenowych bezpośrednio na swój adres e-mail...

ZAPISZ SIĘ JUŻ TERAZ! ZA DARMO!

Kupuj tanio, Sprzedawaj bez prowizji...
Facebook
Google +1
Panel "Społecznościowy"
(dla Facebook, Google, Dig,
i innych serwisów społecznościowych
)