Za dwa lata ruszy budowa Kolei Metropolitalnej. To prawdziwy przełom. Sejmik zgodził się na powołanie spółki, która zajmie się jej budową. Za byli też radni PiS, chociaż mieli kilka wątpliwości. Koleją na i z Moreny pojedziemy już albo dopiero – jak kto woli - za 5 lat…
Kolej Metropolitalna to jedna z największych inwestycji w regionie, a z pewnością największa, jaką wziął na siebie samorząd województwa. Dziś jej koszt szacuje się na ponad 800 mln zł, ale całość może dobić nawet do miliarda. Za to jest na liście projektów finansowanych z unijnych funduszy. UE ma pokryć aż 85 proc. wydatków.
Takim pociągiem będzie się śmigać… Fot. Tg
Pomiędzy przystankami Gdańsk Zaspa a Gdynia Wzgórze św. Maksymiliana wytyczona zostanie nowa trasa przebiegająca po starym nasypie przez: Niedźwiednik, Morenę, Kiełpinek, Złotą Karczmę, lotnisko w Rębiechowie do Osowej – takie są założenia. Dalej - po istniejącej linii kolejowej - do Gdyni z nowymi przystankami przy ul. Kielnieńskiej oraz Wielkopolskiej, koło pętli Witomino Leśniczówka oraz w pobliżu stadionu miejskiego.
Korzystać z niej mają pociągi SKM oraz składy regionalne jeżdżące bezpośrednio z Gdańska do Kartuz czy Kościerzyny. Ma nie tylko połączyć peryferyjne dzielnice Gdańska i Gdyni z centrum, ale także całe Kaszuby z Trójmiastem poprzez scalenie ze starymi trasami kolejowymi.
Zarząd województwa zdecydował, że budową zajmie się specjalnie do tego powołana spółka, w której samorząd będzie miał 100 proc. udziałów. Pomocniczo dołożą się też Gdynia i Gdańsk. Spółka - Pomorska Kolej Metropolitalna S.A. - będzie później właścicielem linii. W drodze przetargu wyłoniony zaś zostanie operator, którego pociągi będą po niej jeździły.
Podczas sesji sejmiku radni PiS zadawali pytania dotyczące opłacalności całego przedsięwzięcia.
To jedno z trzech zwycięskich logów kolei
- Wielkość tego zadania dwukrotnie przewyższa budżet województwa, czy to nie za dużo? Dlaczego Kolej ma budować spółka, której my radni, nie będziemy mogli kontrolować? Samorząd województwa ma już udziały w SKM i Przewozach Regionalnych, teraz dochodzi trzeci konkurencyjny podmiot, jak marszałek pogodzi reprezentowanie interesów ich wszystkich? - pytał szef klubu PiS w sejmiku Patryk Demski.
Politycy PiS domagali się też od marszałka wyliczeń dotyczących rentowności oraz szacunkowej liczby osób, które będą z kolei korzystać. - Gdyby była obliczona na zysk, Unia nie dałaby nam na to złamanego euro - odpowiadał marszałek Mieczysław Struk. - To jest inwestycja epokowa, która wyniesie nas na inny poziom cywilizacyjny. Do SKM też samorządy muszą cały czas dopłacać, ale czy wyobrażamy sobie Trójmiasto bez SKM-ki?
Mimo wątpliwości, radni PiS zagłosowali za powołaniem PKM. W czerwcu do Unii zostanie złożony projekt inwestycji. Ten i przyszły rok to czas na opracowanie projektów i wybór wykonawcy. Budowa ma się zakończyć na początku 2015 roku.
Tymczasem są już trzy loga Pomorskiej Kolei Metropolitalnej, wyłonione w konkursie „Dziennika Bałtyckiego”. Powoli musimy się już rozpoznawać nowy znak, nowej spółki.