Polecamy
ODBOJNICE.BRP
Wysokiej jakości podłogi sportowe, podłogi gumowe, odbojnice ścienne do szpitali i innych budynków uźyteczności publicznej, odbojnice gumowe, odbojnice przemysłowe, odbojoporęcze, poręcze, płyty ochronne, ...
| tina
Strona kotki o imieniu Aisha. Kot rasy brytyjskiej o umaszczeniu liliowym z hodowli Małgorzaty Romańskiej. Rodzice IC Cleo of Nilfgaard*PL i EC Di Angelo Graham*PL.
Brytyjczyk to mały "niedzwiadek" bardzo ...
| Traczyk
instalacje elektryczne, pomiary elektryczne, klimatyzacja, wentylacja, remonty, Wrocław, instalacje odgromowe, roboty budowlano - montaźowe, sufity podwieszane, oświetlenie, papa termozgrzewalna, wykończenie ...
| AGENCJA REKLAMOWA "FRIKO" - Gadźety reklamowe
Agencja Reklamowa FRIKO zajmuje się przede wszystkim zaopatrzeniem firm w róźnego rodzaju artykuły ze znakiem firmowym klienta. Posiadamy kilka tysięcy pozycji a oferta jest cyklicznie powiększana. Zapraszamy ...
| Unit
Papierniczy Świat jest niezaleźnym, fachowym magazynem polskiej branźy materiałów papierniczych, biurowych i szkolnych. Skierowany jest do menadźerów, kadry kierowniczej, personelu oraz handlowców firm ...
| |
|
| | Ocena:
(Oceń klikając na ilość gwiazdek)
| Ula Klamann najlepsza Ula Klamann, uczennica klasy III B Szkoły Podstawowej nr 1 na Morenie, ubiegłoroczna laureatka Gdańskich Lwów Humanistycznych, była w tym roku szkolnym finalistką aż dwu konkursów – historycznego i języka polskiego (tego ostatniego po raz drugi). Każdego roku uczniowie tej szkoły biorą udział w licznych konkursach przedmiotowych organizowanych przez Kuratorium Oświaty w Gdańsku. - Poziom uczestników etapu wojewódzkiego był, jak zwykle, bardzo wysoki – informuje Halina Ponikowska, nauczycielka tej szkoły. - Mimo to, wielu gimnazjalistów zajęło w nim wysokie, punktowane miejsca. Niektórym zabrakło przysłowiowego łutu szczęścia, by sięgnąć po laury. Ula Klamann nie ukrywa, że etap wojewódzki konkursu języka polskiego nie był bardzo trudny. Ula Klamann: „Konieczna jest także odrobina szczęścia”… - Niestety, pomimo przeczytania wszystkich lektur, jakie były w wykazie i początkowym zadowoleniu z napisanej pracy okazało się, że nie spełniała ona wszystkich wymogów komisji – powiedziała finalistka. - Konkurs z historii był taki, jakiego można było się spodziewać. Znalazły się w nim pytania zarówno łatwe, jak i bardziej skomplikowane, podchwytliwe. Dla mnie, tymi trudniejszymi okazały się zadania dotyczące mapy i obrazu Jana Matejki. Pomimo długich przygotowań nie udało mi się zdobyć wymarzonego tytułu laureata. Myślę jednak, że do każdego konkursu oprócz wiedzy konieczna jest także odrobina szczęścia… (tg)
|
|
|