
Dzisiaj chciałabym poinformować o możliwościach ograniczania budowy stacji bazowych telefonii komórkowej wśród zabudowy mieszkaniowej, których jestem przeciwniczką. Pomijając ich szkodliwość, to bez wątpienia są brzydkie i nie powinno ich być ze względu na ład przestrzenny. Poza tym sam ich widok działa negatywnie, bo kto chciałby widzieć kilka metrów przed sobą taką kratownicę ze stacją telefonii? Już od samego patrzenia człowiek przestaje odpoczywać. Nawet jeśli uznamy za słuszne badania przekonywujące, że szkodzą tyle, ile telefon komórkowy, to skąd ta pewność, skoro czas ich stosowania jest zbyt krótki, żeby to określić jednoznacznie...
Jeśli już musimy budować te stacje (internet bezprzewodowy, telefony komórkowe), to zabiegam, żeby je instalować na dachach budynków. A jeśli wolnostojące, to zakamuflowane. Tak jak to się realizuje w innych krajach. Oczywiście, tylko w wypadku stwierdzenia bezpieczeństwa ich zasięgu.
Wspierałam jakiś czas temu protesty w tej sprawie. Udało się nam to wtedy, ale od tego czasu, ok. 4 lata temu, zmieniono prawo ochrony środowiska. Po tych zmianach nie ma właściwie możliwości skutecznego przyblokowania budowy stacji bazowej telefonii, jeśli inwestor złoży taki wniosek z pozytywnym raportem wpływu na środowisko (opracowywany na zlecenie inwestora, czyli zawsze pozytywny dla niego) i z prawem do władania terenem. Jedyną prawdziwie skuteczną metodą jest umieszczenie w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego zapisu zakazującego lokalizacji tych stacji na danym terenie.
Chciałabym więc Państwa poinformować, że mały sukces w tym temacie osiągnęliśmy. Około miesiąc temu, Miejska Komisja Urbanistyczno-Architektoniczna, której jestem członkiem, po ostrych dyskusjach, przyjęła swoje stanowisko. Skutkiem tego zostały przyjęte przez prezydenta „Zasady lokalizacji stacji bazowych w zapisach miejscowych planów”, uwzględniające stanowisko MKUA. Cyt.:
1. Problemem jest lokalizacja masztów i wież, które ze względu na wartości kulturowe, krajobrazowe, bądź z przesłanek przyrodniczych lub ładu przestrzennego w niektórych obszarach zostają wykluczane.
2. Ze względu na wartości kulturowe wyklucza się lokalizacje nowych wolnostojących masztów i wież telefonii komórkowej:
a) w strefach ochrony konserwatorskiej, z dopuszczeniem wyjątków ustalonych w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego,
b) w sąsiedztwie obiektów o wartościach kulturowych wyznaczonym w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego,
c) w obrębie zabytkowych parków i cmentarzy.
3. Z przesłanek przyrodniczych wyklucza się lokalizacje nowych wolnostojących masztów i wież telefonii komórkowej:
a) w odległości mniejszej niż 500 m od linii brzegowej zatoki i wysokości powyżej 70 m w celu ochrony korytarza migracyjnego ptaków,
b) w części żuławskiej Wyspy Sobieszowskiej i Olszynki, z wyjątkiem miejsc dopuszczonych w planie miejscowym.
4. Ze względu na ład przestrzenny wyklucza się lokalizacje:
a) masztów i wież telefonii komórkowej na dachach na terenach zabudowy mieszkaniowej jednorodzinnej,
b) wolnostojących masztów i wież telefonii komórkowej na terenach mieszkaniowych, mieszanych mieszkaniowo-usługowych oraz usługowych.
Maksymalna wysokość masztów, wież lub anten na dachach budynków nie może przekraczać jednej trzeciej wysokości budynku, ale wynosić nie więcej niż 10 m. W planie miejscowym można ustalić inne parametry, jeśli to wynika ze szczególnej sytuacji lokalnej (np. dopuszczalna wysokość konstrukcji na budynku usytuowanym na zboczu).
Reasumując:
Sporządzając nowe plany zagospodarowania, dla terenów zabudowy mieszkaniowej (a takie mamy praktycznie na całej Żabiance), wyklucza się budowę stacji bazowych wolnostojących, a jeśli usytuowanych na dachach obiektów, to nie wyższych niż 10 m. Nie jest to wszystko, co bym chciała, ale zawsze krok w dobrym kierunku... Może następny uda się zrobić bardziej restrykcyjny. Podkreślam, dotyczy to tylko terenów, dla których sporządzamy nowy plan zagospodarowania, nie terenów, które są już objęte ważnym planem, sporządzonym wcześniej. Ale większość Żabianki nie jest objęta ważnymi planami, czyli trzeba sporządzić plan zagospodarowania.
Te zasady oczywiście nie są normą prawną. Są wytycznymi. Jednak nie wyobrażam sobie, żeby którykolwiek z projektantów chciał umieścić zapisy niezgodne z nimi. Będziemy dokładnie tego pilnować.
Z poważaniem
Małgorzata Chmiel, radna
m.chmiel@gdansk.gda.pl