Pomimo obietnic, nadal brakuje porządku wokół bloku przy ul. Buraczanej 29 E. W opinii mieszkanki tego budynku, jeśli chodzi o czystość, to poprawy wciąż nie ma.
Nasza Czytelniczka narzekała, że wokół bloku panuje brud i bałagan, a wysprzątane jest tylko wnętrze klatki schodowej.
- Zazwyczaj usuwane są tylko nieczystości z klatki schodowej, natomiast nikt nie sprząta w bezpośrednim otoczeniu budynku – skarżyła się mieszkanka.
Krajobraz przy altance przypomina permanentną wystawkę (fot. dk)
Na jej prośbę problemem zainteresowaliśmy Spółdzielnię Mieszkaniową „Karwiny”, która obiecała zainteresowanie sprawą.
- Jeśli rzeczywiście doszło do zaniedbania, to poinformujemy o tym firmę sprzątającą – powiedział Marek Fułek, wiceprezes SM „Karwiny”. – Taka jest procedura, gdyż spółdzielnia nie zajmuje się bezpośrednio sprzątaniem, tylko zleca to zadanie. W przypadku rażących zaniedbań możemy nałożyć kary umowne na firmę sprzątającą.
Po kilku tygodniach Czytelniczka ponownie skontaktowała się z naszą redakcją.
- Niestety, poprawy nie ma – uważa mieszkanka. – A bywają dni, kiedy jest nawet gorzej niż było. O ile czystość na klatkach schodowych nie jest problemem, to jeśli chodzi o okolicę śmietnika, wygląda ona strasznie i wymaga natychmiastowego uporządkowania.