Ocena: (Oceń klikając na ilość gwiazdek)
 Drukuj artykuł...  A | a 
 

Trolejbus nie pojedzie

Budowa trakcji trolejbusowej na Fikakowie to temat, który podzielił mieszkańców na zagorzałych zwolenników i zaprzysięgłych wrogów popularnych „trajtków”. A teraz spór rozwiązał się sam. Na nową trakcję... zabraknie pieniędzy.

Trzeba przyznać, że mało która sprawa budzi aż takie emocje. O tym, że zmotoryzowani mieszkańcy osiedla nie lubią trolejbusów, można się było przekonać niejednokrotnie.

 

 

Fikakowu pozostaje autobus (fot. dk)

Fala protestów

W ubiegłym roku miasto pozyskało dofinansowanie z Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego na projekt „Rozwój proekologicznego transportu publicznego na Obszarze Metropolitalnym Trójmiasto”.

Wysokość przyznanego przez zarząd województwa dofinansowania wyniosła prawie 55 mln zł, co stanowiło 70 proc. kosztów projektu. Czy to znaczy, że znalazły się pieniądze na pętlę trolejbusową na Fikakowie? Otóż, nie... Na przeszkodzie stanęły bowiem skargi i sprzeciwy tych, którym komunikacja miejska pod oknami po prostu przeszkadza.

Tymczasem pieniądze zostały wydane na kompleksową przebudowę trakcji w innych dzielnicach – np. od Wzgórza Św. Maksymiliana do pętli przy ul. Reja w Sopocie. W ten sposób zostaliśmy bez trakcji i bez funduszy.

- Z przeprowadzonej przez Zarząd Komunikacji Miejskiej wśród mieszkańców ankiety wynika, że zdecydowana większość z nich życzy sobie takiego połączenia trolejbusowego – mówi Marcin Gromadzki, rzecznik ZKM w Gdyni.

Bez przyzwolenia

- Z drugiej strony jednak nie ma pełnego społecznego przyzwolenia na to, by wpuścić trolejbusy na ulice Fikakowa – dodaje rzecznik. - Część osób chce, by nasze kursy odbywały się częściej. Natomiast ci, którzy na co dzień nie korzystają z komunikacji zbiorowej, kategorycznie się na to nie zgadzają. Pod tym względem Fikakowo to osiedle kontrastów. Z jednej strony mieszkańcy chcieliby rozwoju komunikacji miejskiej, z drugiej natykamy się na ostre i gwałtowne protesty.

ZKM, chcąc wyjść naprzeciw oczekiwaniom mieszkańców, zamierzał z góry całkowicie odrzucić pomysł poprowadzenia tędy linii autobusowej.

- Z naszych spostrzeżeń wynikało bowiem, że to, co najbardziej przeciwnikom inicjatywy by przeszkadzało, to właśnie hałas generowany przez autobusy – mówi Marcin Gromadzki. - A ponieważ trolejbus jest uznawany za cichy środek transportu, sądziliśmy, że takie rozwiązanie wszystkich zadowoli. Tak się jednak nie stało.

Pętla niezgody

Dodatkowo wiadomo, że bez pętli na końcu ul. Lipowej i Gryfa Pomorskiego nie ma mowy o dalszych zmianach. A pętla powstanie raczej nieprędko. Do marszałka województwa pomorskiego trafił bowiem wniosek o dofinansowanie rozwoju komunikacji trolejbusowej. Zapisy o budowie trakcji oraz pętli na Fikakowie w ogóle się w nim nie znalazły. A skoro pieniędzy nie będzie, to na realizację tak dużej inwestycji w najbliższej przyszłości nie ma szans.

(rak)

    
CMS - ACMS - GWPE ver.6.61    © 2007-2011 by www.dzielnica.pl All right reserved.   Zaloguj się   
Panel "Społecznościowy"
(dla Facebook, Google, Dig,
i innych serwisów społecznościowych
)



Facebook
Google +1