Ocena: (Oceń klikając na ilość gwiazdek)
 Drukuj artykuł...  A | a 
 

Kosze niezgody

Pojemniki z woreczkami na psie odchody pojawiły się jakiś czas temu na terenie naszej dzielnicy. Obok stanęły kosze do utylizacji cuchnących „pozostałości”. Jednak mieszkańcy skarżą się, że kosze są przepełnione i zamiast do pierwotnie wyznaczonego celu, służą do zabawy.

Na razie stoją u nas dwa takie pojemniki. Jeden jest nieopodal oczka wodnego przy ul. Gorczycowej, drugi przy placu zabaw na ul. Rdestowej. Radni dzielnicy deklarowali, że jeśli pomysł się sprawdzi, dystrybutorów przybędzie.

 

Kosze – być może – będą przeniesione, bo służą do zabawy i są obiektem dewastacji (fot. dk)

- Chodzi głównie o to, by odchody nie znajdowały się w miejscach, w których przebywają i bawią się dzieci – podkreśla Wiesław Wawer, wiceprzewodniczący RD DiD. – Gmina Gdynia zamierza z czasem ustawić podobne dystrybutory na terenie całego miasta.

Brak kultury

Radni liczyli, że ich inicjatywa wpisze się w to przedsięwzięcie i kolejne pojemniki będą ustawiane już przez miasto. Od początku było wiadomo, że potrzeba będzie trochę czasu, aż pieski oraz przede wszystkim ich właściciele, oswoją się z „nowinką”. Bo to właśnie głównie o ukształtowanie mentalności mieszkańców chodziło. W innych krajach europejskich takie automaty są na porządku dziennym. U nas to nadal powiew egzotyki. I choć przy ul. Gorczycowej z automatu już przez pierwsze dni funkcjonowania ubyło kilkadziesiąt woreczków, to od początku pojawił się jednak problem innego rodzaju. Mianowicie, obok stanął specjalny pojemnik na woreczki już wypełnione psimi odchodami. I mieszkańcy nijak nie mogą się przyzwyczaić, że to nie jest zwykły kosz na śmieci. Pojemnik jest przeznaczony odpadami, które absolutnie nie powinny się w nim znajdować.

Przeprowadzka?

Niedawno otrzymaliśmy kolejny sygnał w tej sprawie.

- Automaty z woreczkami to z gruntu dobra inicjatywa – uważa mieszkanka ul. Rokietnikowej. - Tylko, że nie spełniają swoich zadań. Woreczki są wyciągane przez dzieci. One ciągle się nimi bawią. Oprócz tego do koszy trafiają inne śmieci. A pojemniki i tak są przepełnione.

Radni dzielnicy wiedzą o problemie.

- Zdajemy sobie sprawę, że tak się dzieje – mówi Wiesław Wawer, wiceprzewodniczący rady dzielnicy. – Dlatego też zamierzamy wziąć pod uwagę także i ten sygnał. Pomyślimy o przeniesieniu automatu oraz kosza. Jednak wydaje mi się, że to właśnie ta lokalizacja jest dobra. Dlatego, że to tamtędy chodzą mieszkańcy na spacer ze swoimi psami.

(rak)

    
CMS - ACMS - GWPE ver.6.61    © 2007-2011 by www.dzielnica.pl All right reserved.   Zaloguj się   
Panel "Społecznościowy"
(dla Facebook, Google, Dig,
i innych serwisów społecznościowych
)



Facebook
Google +1