Lotem błyskawicy rozeszła się po Morenie wieść o toczącym się w Pomorskim Urzędzie Wojewódzkim postępowaniu o stwierdzenie nieważności decyzji prezydenta miasta Gdańska z dnia 15 lipca 1978 r. Decyzją tą wywłaszczono wówczas parcelę i ustalono odszkodowanie za pozbawienie prawa własności jej właściciela. Działki, na które podzielono parcelę, są obecnie własnością gminy miasta Gdańska, a w użytkowaniu wieczystym ma je LWSM Morena.
Mieszkańcy z ul. Kusocińskiego otrzymali pisma od wojewody pomorskiego o toczącym się postępowaniu. Chodzi o unieważnienie wywłaszczenia dawnego właściciela tej ziemi z 1978 roku. Ludzie wpadli w panikę, obawiając się najgorszego. Zaangażowali prasę, radio, telewizję. Czy rzeczywiście powinni czuć się zaniepokojeni?
Eugeniusz Głogowski: Wojewoda zapewnia, że naszym mieszkańcom nic nie zagraża
Fot. Tg
- Aby postępowanie mogło być prowadzone zgodnie z prawem, muszą być o nim poinformowane wszystkie strony - tłumaczy Roman Nowak z Biura Prasowego Wojewody Pomorskiego.
Sprawy odszkodowań za wywłaszczenie wciąż wracają obecnie. Do wojewody trafił w ubiegłym roku podobny wniosek dotyczący parceli w Gdańsku Migowie. List w tej sprawie otrzymało 50 mieszkających tam rodzin. Inny wniosek dotyczy unieważnienia wywłaszczenia pod budowę ulicy Jaśkowa Dolina.
Zarząd spółdzielni spotkał się w tej sprawie z wicewojewodą pomorskim, Michałem Owczarczakiem. Jak poinformował nas po spotkaniu Eugeniusz Głogowski, wiceprezes zarządu spółdzielni, pan wojewoda zapewnił, że mieszkańcy Moreny mogą się czuć spokojnie, nic im nie zagraża. Spółdzielnia wkrótce otrzyma pismo od wojewody potwierdzające stanowisko wojewody, aby uspokoić mieszkańców.