Ponad 200 osób bawiło się znakomicie podczas kuligu, który odbył się na terenie hipodromu. Zabawa tak przypadła uczestnikom do gustu, że przeciągnęła się do późnych godzin wieczornych i zakończyła wspólnym biesiadowaniem przy ognisku.
Nasza spółdzielnia, przy wydatnym wsparciu członków Stowarzyszenia Zabianka, przygotowała kulig z prawdziwego zdarzenia. Były zatem i konie i olbrzymie sanie, do których przyczepiono mniejsze saneczki. Zainteresowanie było tak ogromne, że wstęp trzeba było „reglamentować”.
Chętnych do przejażdżki nie brakowało (fot. W. Gronowski)
- Przekazaliśmy do szkół bilety, które potem nauczyciele wręczali dzieciom z naszego osiedla jako formę nagrody za dobre zachowanie, czy wyniki w nauce – mówi Dariusz Petrowski, prezes Spółdzielni Mieszkaniowej Żabianka. - Bilety były oczywiście nieodpłatne. W całości zostały sfinansowane z funduszy, którymi klub osiedlowy Feluka dysponuje na prowadzenie swojej działalności.
Mróz okazał się dla uczestników imprezy niestraszny. Sanna trwała godzinami. A po zapadnięciu zmroku amatorzy śnieżnego szaleństwa spotkali się przy ognisku, przy wspólnym pieczeniu kiełbasek.