Przeziębienie, zły humor itd

Posted by & filed under .

zły humorSprawa spadkowa ze skłóconą rodziną nie należy do przyjemnych, o czym miałam się przekonać w najbliższym czasie. Dziś czekało mnie ostatnie spotkanie z adwokatem – kancelaria adwokacka Trójmiasto oczywiście. Mieliśmy ustalić jeszcze kilka szczegółów odnośnie nadchodzącej rozprawy. Wcześniej jednak pojechałam do pracy. Dziś źle się czułam. Bardzo bolała mnie głowa i miałam okropny katar. Na szczęście kierowniczka widząc, jak się czuję zwolniła mnie do domu. Zadzwoniłam do adwokata czy możemy wcześniej się spotkać. Na szczęście udało się jechać do niego od razu po pracy, więc po załatwieniu formalności odwiedziłam jeszcze tylko aptekę. Kupiłam coś na ból gardła i na zatoki. W domu zrobiłam sobie gorącą kąpiel i położyłam się do łóżka obstawiona różnego rodzaju medykamentami. Dzięki temu przetrwałam całe popołudnie, a na wieczór czułam się już znacznie lepiej, choć wciąż kompletnie bez sił. Zadzwoniłam do kierowniczki czy mogę wziąć jeszcze dwa dni urlopu do końca tygodnia, żeby się dobrze wykurować. I tym sposobem zamiast spędzić miły weekend w gronie znajomych, spędzę go w łóżku….